Początkowo zarezerwowane były dla francuskich artystów estradowych w XIX wieku, a dokładnie kobiet, które wykonując kankana, cieszyły oczy mężczyzn swym pięknym wyglądem. W latach 50 polepszyły swój wizerunek wchodząc na scenę. W kolejnych dekadach cieszyły się popularnością m.in. w subkulturze punk. Zaś w latach 90-tych Madonna wypromowała je dla masy. Później o nich zapomniano. A w tym sezonie wracają do łask! Mowa o kabaretkach, które są kolejnym dowodem na to, że moda lubi powracać.

Kabaretki to plecione w charakterystyczny sposób rajstopy lub skarpetki. Wielkość oczek jest różnica. Im są one mniejsze, tym stają się bardziej eleganckie i mniej rzucające się w oczy. Trend ten pokochały przede wszystkim blogerki modowe i  celebrytki . Wpisując hashtag #FishnetTights znajdziecie mnóstwo inspiracji i stylizacji z nimi w roli głównej. Zaś na wybiegach pojawiły się już jesienią zeszłego roku m.in. u Jeremy’ego Scotta i Antonia Marassa, a w najnowszym sezonie wiosna-lato 2017 pojawiły się u Gucciego, Niny Ricci i Bizuu.. A jak je nosimy? Klasyczne, czarne kabaretki z niewielkimi oczkami nosimy do prostych mini sukienek. A do tego np. botki. Możemy je nosić również w stylu rockowym, z ramoneską i skórzaną spódnicą. Te z większymi dziurami, świetnie sprawdzą się w sportowym wydaniu. W tym sezonie modne jest również noszenie kabaretek pod jeansy z dziurami. Trendsetterki odkryły również inną wersję kabaretek, a mianowicie skarpetki z siateczki, które noszą do spodni 7/8 i mokasynów. Przedstawiamy Wam propozycje blogerek: Ewy , Sandicious i Kariny.

kabareti