Dziś o modzie opowiada Sara Dunaj z bloga saras-city.

Agnieszka Świst-Kamińska: Czym jest dla ciebie moda?

Sara Dunaj: Moda stała się dla mnie nieodłącznym elementem, co nie znaczy że mam czas tylko na spędzanie sześciu godzin przed lustrem. Bardzo podoba mi się możliwość pokazania siebie. Raz prosto, raz szalenie, a innym razem jak z okładki magazynu. Moda to sieć eksperymentów w której każdy tworzy coś nowego.

- Jakie masz obserwacje co do mody w Polsce?

-Hm… Wydaje mi się, że wciąż dużo osób boi się otworzyć. Ciężko o tym mówić, ale wiele z nas jest kompletnie nieczułych, nie przyjmuje nowości, nie pozwala innym się rozwinąć. W efekcie królują klony wypuszczone przez sieciówki. Nie neguję jeansów, t-shirtu i znanych nam wszystkim trampek (sama lubię od czasu do czasu takie zestawy), ale oprócz tego są jeszcze inne elementy garderoby i wiele innych pomysłów, które można wdrożyć. Jeśli sami nie chcemy, pozwólmy na to innym, zamiast krzywienia się kiedy wśród szarych budynków przejdzie świeży powiew koloru.

-Skąd czerpiesz inspiracje?

-Jeszcze do niedawna myślałam, że właściwie tego nie robię, a przynajmniej nie celowo. Jednak nic bardziej mylnego, w dzisiejszych czasach, gdy otaczamy się inspiracjami non stop, można rzecz, że zewsząd! Najnowsze wydania ulubionego czasopisma, inne blogerki, podchwycony trik na ulicy, wzór na ścianie świetnie komponujący się z danym kolorem. Jest tego ogrom! :)

 -Jak określiłabyś swój styl?

-Mieszany. Choć na blogu królują u mnie szpilki i eleganckie zestawy to bardzo często zakładam swoje ulubione trampki czy sportowe buty. Raz krótki top, kabaretki i dziurawe jeansy, a raz idealnie skrojona marynarka i szerokie spodnie. Lubię bawić się elementami garderoby, za każdym razem tworząc nową historię w swoim życiu.

-Czy jest jakiś element garderoby, którego nigdy byś nie założyła?

-Tak na teraz nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Lubię eksperymentować i zazwyczaj nawet jeśli coś mi się nie podobało wcześniej, za jakiś czas jak najbardziej może się u mnie znaleźć. Póki co, nie mogę się przekonać  do grubych, puchatych i napompowanych pikowanych kurtek zimowych. Może kiedyś…

-A rzecz, która stanowi must have w Twojej garderobie to… ?

-A mogę wybierać wśród obuwia? (hahah) Uwielbiam buty i jeśli zakładam bardzo prostą stylizację to ten element zawsze mnie odróżnia wśród reszty. Sneakers’y to zdecydowanie mój niezbędnik. Niesamowite na ile sposobów można je łączyć: czy z sukienką, czy z dresowymi spodniami, czy z jeansami i spódnicami. Są wysokie, więc dodają centymetrów, wysmuklają nogi, a na dodatek wygoda-to zdecydowanie ich atut.

-Twoje życiowe motto?

-“Zawsze bądź sobą”. To od tego przesłania zaczęła się moja kariera blogowa. I nim mogę podsumować wszystkie inne cytaty czy motywacje. Cały sukces, pracę, wysiłek wkładam właśnie w taki sposób, by nie zatracić gdzieś po drodze siebie i tego co kocham.

Serdecznie dziękuję za rozmowę i zapraszam na bloga Sary.

1