Agnieszka Świst-Kamińska: Jak zaczęła się Pani przygoda ze zdrowym odżywianiem?

Sylwia Witek: W zasadzie przez całe życie, do czasu studiów byłam osobą z dodatkowymi kilogramami, jak to mówią „pulchną” :) W okresie studiów przybyło mi kolejnych kilka kilogramów i pewnego dnia, powiedziałam sobie, że najwyższy czas coś z tym zrobić. To wtedy był taki moment, że zdecydowałam, jak to zawsze mówię do swoich pacjentów – nie tyle przejść na dietę, co zmienić swój sposób odżywiania na zdrowszy. Najpierw wyrzuciłam ze swojego jadłospisu „śmieciowe jedzenie” i zrezygnowałam z jedzenia w barach, z fast foodów i gotowych produktów ze sklepu. Postawiłam na warzywa, owoce, kasze, mięso, nabiał i inne produkty, przy czym oczywiście wszystko z umiarem :) Do tego doszła aktywność fizyczna, na początek zamiast jazdy autobusem spacer na uczelnię, a zamiast windy – schody. Nie są to duże wyrzeczenia, ale dają efekty. Po pół roku straciłam prawie 16 kg. Byłam naprawdę dumna, ale nie o to tylko chodziło. Już wtedy wiedziałam, że to nie może być chwilowe. Po prostu zaczęłam prowadzić zdrowy tryb życia i stwierdziłam, że tak chcę żyć, że nie chcę wracać do tego, co było wcześniej. Od tej pory ukończyłam kilka kursów z dietetyki i stale poszerzam swoją wiedzę w tym zakresie. Jestem promotorką zdrowego odżywiania. Chcę żeby ludzie odżywiali się zdrowo, wyjaśniam moim pacjentom, że to dzięki temu będą w stanie zmienić coś w swoim życiu, zyskać pewność siebie, zdrowie, dobre samopoczucie. A w jakiś czas potem poszłam jeszcze dalej i nakłoniłam męża do założenie sklepu ze zdrową żywnością.

-Twierdzi Pani, że  “Pokarm jest naszym lekarstwem”.  Co dokładnie ma Pani na myśli?

-To Hipokrates powiedział: „niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Ja się pod tymi słowami podpisuję obiema rękami i nogami :) To są jakby fundamenty pod współczesną medycynę, w tym także dietetykę i określają precyzyjnie jakie powinno być dla nas pożywienie. Wiele chorób, w tym też współczesne choroby cywilizacyjne bierze się ze złego sposobu odżywiania. Nieodpowiednie jedzenie prowadzi do zaburzeń podstawowych układów w ciele człowieka. Dlatego, jeśli nie zaczniemy o siebie dbać lista dolegliwości wzrośnie i możemy być zmuszeni do leczenia farmakologicznego, co również ma swój wpływ na zdrowie. A wtedy błędne koło zamyka się.

-Jak dużą rolę odgrywa zdrowe odżywianie w naszym codziennym życiu?

-Bardzo ważną. Najważniejszą. Jest wiele prawdy w powiedzeniu, że „jesteś tym, co jesz”. Jedzenie, a dokładniej zawarte w nim substancje odpowiadają za prawidłowy przebieg mechanizmów w organizmie. Im jedzenie bogatsze w witaminy i minerały, tym lepsze, ponieważ poprawia wytrzymałość, odporność i nastrój. Kiedy jemy niezdrowo, to tak jakbyśmy zaśmiecali swój organizm. Tworzy się w nim coś jakby „sterta śmieci”, których nie jesteśmy w stanie się pozbyć, bo organizm nie może ich strawić. Wtedy czujemy się zmęczeni, dokuczają nam bóle głowy, stawów i żołądka.

-Jakie najczęściej popełnia się błędy podczas przejścia na dietę?

-Nie lubię określenia „przejść na dietę”, wolę określenie „zmiana nawyków żywieniowych” lub po prostu zmiana „stylu życia”, bo nie możemy zapominać o aktywności fizycznej, która także wpływa na to jak się czujemy. Podczas wywiadu z moimi pacjentami, uświadamiam ich, że najważniejszy błąd, jaki popełniamy w momencie zmiany nawyków żywieniowych to wychodzenie z założenia, że potrwa to miesiąc, dwa lub np. pół roku. Tak nie może być. Tylko trwała zmiana sposobu jedzenia połączona z aktywnością fizyczną jest w stanie poprawić zdrowie, samopoczucie i wygląd i sprawić, że będziemy czuli się lepiej.  Najtrudniejsza jest motywacja i silna wola, ale jak się później okazuje – w momencie zmian, mamy więcej czasu, jesteśmy bardziej zorganizowani i wszystko mamy zaplanowane. Wiec to tylko początkowe wrażenie jest niezachęcające, potem jest o wiele łatwiej :) Większość z moich pacjentów, którym udało się wytrwać w swoich postanowieniach dłużej niż miesiąc, nie powróciło już nigdy do złych nawyków żywieniowych. Oczywiście, zdarzają im się zachcianki, mnie również, ale od jednego kawałka pizzy, czy porcji lodów nie przytyjemy, a zaspokoimy swoje chwilowe „zachcianki” :)

-A jak ich uniknąć?

-Sposobów jest wiele. Ważne, by zaplanować sobie jak ma wyglądać cały dzień (na tyle na ile jesteśmy w stanie to zrobić). Warto też ustalić plan odżywiania się, uwzględniając pory dnia, kiedy mamy czas i kiedy go nie mamy, np. podczas pracy, odrabiania zadania z dziećmi. Powinno się też zaplanować okres przygotowywania posiłków, np. konkretna godzinę. Na początku możemy zrobić to w formie zapisków w notesie, z czasem nie będziemy go już potrzebować, bo przyzwyczaimy się do pewnego rytmu dnia :) Kolejna sprawa to tzw. jedzenie kubełkowe. Jeśli nie mamy innej możliwości to jedzenie przygotujmy wcześniej w domu, ostatecznie zamówmy. Na zakupy chodźmy zawsze z listą, by uniknąć kupowania niepotrzebnych i niezdrowych produktów. Swoje posiłki opierajmy na produktach nieprzetworzonych, świeżych owocach i warzywach, kaszach, zdrowych tłuszczach, a niekoniecznie na trendach panujących w danym czasie. Np. ostatnio popularna stała się dieta bezglutenowa, ale czy naprawdę wszyscy musimy unikać glutenu? Myślę, że nie. Uważam, że osoby, które nie odczuwają żadnych dolegliwości związanych ze spożywaniem posiłków z glutenem, nie powinni go całkowicie unikać. Radzę kierować się zdrowym rozsądkiem i niekoniecznie stosować się wszystkiego, co w danym czasie jest modne.Jeśli chcemy dokładnie wiedzieć, jaki rodzaj posiłków i diety jest przez nasz organizm najlepiej tolerowany powinniśmy udać się do dietetyka, który wykona odpowiednie badania i przekaże wskazówki, jakich produktów unikać, a na jakich opierać swoje menu. W zdrowej diecie ważny jest też sposób obróbki posiłków. Zawsze mówię swoim pacjentom, by unikali smażenia na głębokim tłuszczu, a potrawy przygotowywali najlepiej na parze. I na koniec chcę powiedzieć, że każdego, kto chce żyć zdrowo i dobrze się odżywiać zapraszam na stronę ViVio (www.vivio.pl) i do naszego sklepu ze zdrową żywnością (cosdlazdrowia.pl). Znajdują się tam BIO produkty, suplementy diety i zdrowa żywność. Oprócz tego każdy czytelnik znajdzie tam wskazówki jak zdrowo się odżywiać, co jeść, by schudnąć, dlaczego warto prowadzić aktywny tryb życia. Opisuję tam porady dietetyczne i przepisy na pyszne i zdrowe potrawy. Ideą naszej firmy- ViVio jest całościowe podejście do zdrowia. Oprócz zdrowego jedzenia wspieramy aktywność fizyczną i propagujemy zdrowy styl życia zarówno wśród starszych, ale co najważniejsze wśród dzieci, bo to już małe dzieci powinniśmy uczyć, że trzeba żyć zdrowo i dużo się ruszać. Wspieramy inicjatywy sportowe dla najmłodszych, w tym np. Akademie Piłkarską BardoMed dla najmłodszych i starszych dzieci, która znajduje się w Krośnie, a swoim zasięgiem obejmuje też powiat brzozowski. Akademia jest ośrodkiem sportu i rekreacji dla dzieci w wieku od 3 do 13 lat. Dołączamy do organizacji turniejów piłki nożnej, meczów dla dzieci, organizacji letnich obozów i konkursów. Mieliśmy swoją reprezentacją w 9 Półmaratonie Rzeszowskim w tym roku, a teraz realizujemy razem z młodymi, aktywnymi sportowcami z brzozowskiej grupy rowerzystów- RBRower akcję sportową „Rowerem przez Alpy”. Aktywność fizyczna to naprawdę bardzo dobry sposób na zachowanie zdrowia, na dobrą przygodę.

-A co doradziłaby Pani osobom, które chcą przejść na dietę? Jakieś wskazówki?

-Na początek proponuję wizytę u dietetyka, który pomoże zrozumieć, jakie błędy popełniają w diecie. Kolejny krok to wykonanie odpowiednich badań i stopniowa zmiana swoich nawyków żywieniowych. Nie powinniśmy szybko i gwałtownie zmieniać swojej diety, raczej powoli, etapami, pod okiem specjalisty. Wówczas idzie to w parze ze zdrowiem i jest bezpieczne. A przede wszystkim pamiętajmy, że zdrowy tryb życia to nie kilkutygodniowa dieta. To zmiana sposobu myślenia, przekonanie, że zdrowe jedzenie może być częścią naszego życia, może być smaczne i pozytywnie wpływać na nasze zdrowie. Dzięki temu polubimy zdrowe produkty, siebie samych i swoje ciało :)