Agnieszka Świst-Kamińska: Jak zaczęła się Pani przygoda z fitnessem?

 Alicja Janowicz: Zawsze fascynowały mnie sylwetki wysportowanych kobiet, ale jakoś nigdy nie mogłam zebrać się na odwagę i zacząć trenować w klubie. Pewnego dnia postanowiłam spróbować: kilka tygodni trenowałam w domu, aż w końcu wybrałam się na siłownie i tak trenuję do dzisiaj.

-Na swoim fanpage’u dzieli się Pani swoimi przepisami, motywuje innych. Skąd wziął się pomysł podzielenia swoją pasą z innymi?

-Do założenia FanPage namówili mnie znajomi, którzy widząc moje postępy, zaangażowanie i radość z treningów stwierdzili, że fajnie byłoby gdybym swoim optymizmem zaraziła więcej osób. Najpierw powstał FanPage, póżniej kanał na YT, profil na instagramie i blog kulinarny dedykowany głównie dla moich podopiecznych, którzy podczas każdej konsultacji dostają wytyczne jak mogą z niego korzystać aby osiągnąć zamierzone efekty.

-Prowadzi Pani również konsultacje on-line, co jest nie łatwym zadaniem.  Co jest najważniejsze podczas pracy z klientem on-line?

-Prowadząc konsultacje on-line najważniejsze jest indywidualne podejście oraz stały kontakt z podopiecznym. Trzeba zbudować szczerą, przyjacielską relacje z drugą osobą, rozumieć problemy związane z dietą i treningiem oraz problemy życia codziennego. Dobry trenerem musi przed wszystkim dobrym psychologiem i motywatorem.

-Ma Pani świetną figurę. Ile czasu poświęca Pani treningom?

-W pracy nad sylwetką nie liczy się ilość treningu, a jego jakość. W zależności od danego okresu trenuje 3 lub 4 razy w tygodniu, jeden trening nie zajmuje mi więcej niż 70 minut

-Jak  ważna jest odpowiednia dieta? Co powinniśmy jeść?

-Dieta jest najważniejszym czynnikiem wpływającym nie tylko na wygląd ciała, ale również na nasze samopoczucie, poziom energii i zdrowie.  Model żywienia musi być dobrany indywidualnie, więc niestety nie mogę podać uniwersalnego planu żywieniowego odpowiedniego dla każdej osoby. Na pewno dieta powinna być różnorodna, przyjemna i nie może być niskotłuszczowa.

-Pozwala sobie Pani na chwilę przyjemności w postaci słodkości czy je całkowicie unika?

-Zdrowy tryb życia i treningi nie oznaczają, że mamy rezygnować z przyjemności. Jeżeli przestrzegamy założeń dietetycznych i treningowych oraz jeżeli jesteśmy zadowoleni z postępów jakie osiągamy, to małe odstępstwo w postaci lodów czy kawałka ciasta w żaden sposób nie zniweczy naszego wysiłku.

 -A jaki zdrowy deser poleciłaby Pani na upalne dni?

-Lubię eksperymenty w kuchni i odkrywanie nowych smaków – tak powstały właśnie lody kalafiorowo-bananowe. Przepis na lody oraz inne fit przepisy dostępne są na :http://alicjahardfitness.blogspot.com