Przez wiele lat mężczyźni, którzy zajmowali się biznesem, nie przywiązywali zbyt dużej uwagi do wyglądu zewnętrznego. Wystarczył garnitur w ciemnym kolorze. W dzisiejszych sytuacjach wygląda to nieco inaczej. Coraz więcej Panów interesuje się własnym wyglądem, odpowiednim doborem stroju do okoliczności. Coraz więcej mężczyzn zaczyna zwracać uwagę na fasony, a także kolory odzieży biznesowej. Panowie zaczęli rozumieć, że wygląd ma bardzo duże znaczenie w biznesie. Każdy szanujący się przedsiębiorca stara się dobrze i modnie ubierać, tym samym nie łamiąc reguł panującego dresscodu.

Pierwsza zasada to idealnie skrojony garnitur męski, który stanowi kwintesencję dobrego smaku. Garnitur ma być dopasowany do sylwetki, spodnie nie mogą być za długie ani za krótkie.

 Jeśli w miejscu Twojej pracy nie obowiązują rygorystyczne zasady, warto postawić w okresie wiosennym na garnitur w jaśniejszych kolorach np. ecru. Mężczyźni, którym wykonywany zawód pozwala na strój mniej formalny, a standardowy garnitur to forma zbyt oficjalna, mogą zdecydować się na spodnie kant w jasnym odcieniu np. białe i połączyć z elegancką marynarką. Pamiętajcie, że jasny garnitur powinien iść w parze z jasną koszulą. Hitem tego sezonu są pastele. Koszula w takim odcieniu na pewno doda trochę wiosny do tradycyjnego, biznesowego look’u. Nadal modne są zwiewne spodnie z bawełny i lnu z domieszką stretchu. W zależności od innych części garderoby, można je nosić na różne okazje.

Zimą nosi się przede wszystkim garnitury z grubych materiałów i stawia się na ciemne barwy. Natomiast wiosną  wszystko jest lżejsze – jaśniejsza kolorystyka i delikatniejsze dzianiny. Wśród wiosennych tkanin dominuje len, dlatego warto zaopatrzyć się w wyroby z lnu. Wiosenny garnitur powinien być uszyty z tkanin o gramaturze około 360 – 420 gramów (wełna o gęstym splocie, tweed), a bliżej lata – 300–340 gramów (proste sploty, tkaniny przewiewne).

garnitury2

Pamiętaj, że cały dresscode związany jest z zawodem, który wykonujesz. Niektóre pozwalają na większe szaleństw z kolorami i fasonami, niektóre mniej.